• Wpisów: 18
  • Średnio co: 97 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 18:08
  • Licznik odwiedzin: 5 985 / 1849 dni
 
loveeskiny
 
1453235_559826254096707_1027415158_n.jpg

Z Ł. wszystko wyjaśnione, parą jesteśmy do dnia dzisiejszego. Śmieszne jak przez fejsa się kłócimy, mija 30 minut a On albo ja pisze "co robisz?". Z samego rana napisał do mnie, że przyjedzie do mnie wieczorem żeby oddać mi moje rzeczy - powiedziałam, że nie chcę. On dalej nalegał. Później chciał przyjechać porozmawiać - powiedziałam, że nie czuję się gotowa na rozmowę z Nim. Ciężko było, na prawdę. Momentami siedziałam i płakałam. W końcu napisał, że coś przemyślał - przyznał się do błędu (tego w sumie oczekiwałam). Niby pił bo była taka a nie inna sytuacja między Nami, do tego dochodzi sytuacja w domu i śmierć bliskiej dla Niego osoby, wszystko się po prostu zebrało, że nie może mnie przez coś takiego stracić, że chcę ze mną reszte życia spędzić. Powiedział, że przyznaje, że przestał mnie zdobywać i za to z całego serca przeprasza. Obiecał, że już nie będzie wychodzić pić z kolegami. Obiecał, że będzie się starać, żeby było jak najlepiej, bo zasługuję na to wszystko co dla Niego zrobiłam. Mam nadzieję, że tym razem dotrzyma słowa.

Śniadanie: 2 kromki ciemnego chleba z twarożkiem
Drugie śniadanie: -
Obiad: kotle schabowy, ziemniaki, sałatka
Kolacja: 2 mandarynki
1472020_254273241405541_1534517186_n.png

Dzisiaj bez ćwiczeń. Pewnie dlatego, że pół dnia przeleżałam w łóżku, o 17.00 miałam korepetycje z matematyki. W zasadzie taki leniwy dzień. Ostatnie 4 dni do szkoły. Piątku już nie liczę - bo Studniówka i *FEEEEEERIE!* Zachodniopomorskie pozdrawia wszystkich tych którzy już są dawno po feriach, albo właśnie się im ferie kończą.
+ Czuję się jak jedynaczka (mam sioste i brata - siosta już nie mieszka u mnie), ponieważ mój brat się dzisiaj wyprowadził. W piątek miałam zostać po raz trzeci ciocią, a Maluszek, dalej w brzuchu siedzi, orajuśku.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego